Bikestation
Projekt strony dla centrum rowerowego
wdrożenie dokończył ktoś inny Rok: 2025 Link: bikestation.cc
Kontekst
Bikestation to nie sklep rowerowy. To serwis, custom bikes i budowanie społeczności w jednym miejscu, z deklarowaną misją „rozpalania pasji do jazdy" i hasłem All People & All Bicycles Welcome.
To hasło definiuje problem projektowy. Branża rowerowa komunikuje się elitarnie — karbon, wyniki, sprzęt za dziesiątki tysięcy. Bikestation chciał być miejscem, gdzie równie dobrze czuje się zawodnik i ktoś, kto właśnie odkurzył rower z piwnicy.
Zadanie
Zaprojektować stronę na istniejącej już identyfikacji — mocnej, czarno-białej, z odręcznymi ilustracjami. Marka miała swój język; moim zadaniem było przełożyć go na strukturę i układ, nie wymyślać od nowa.
Do tego wymóg praktyczny: trzy wersje językowe (polski, angielski, ukraiński). Kraków ma dużą społeczność ukraińską i międzynarodową, a rower jest tam często podstawowym środkiem transportu.
Rozwiązanie
Struktura wynika z modelu biznesowego, nie z szablonu. Nawigacja odzwierciedla trzy filary działalności: Serwis · Custom Bikes · Community. Klient przychodzący po naprawę i klient chcący zbudować rower od zera mają zupełnie inne intencje — i po jednym kliknięciu trafiają we właściwe miejsce.
Typografia niesie hero. Hasło „All People & All Bicycles Welcome" złożone wielkim, ciężkim krojem zajmuje pół ekranu. Manifest, nie nagłówek — ustawia ton, zanim użytkownik przeczyta cokolwiek innego.
Ilustracja zamiast zdjęcia w kluczowym miejscu. Rysunkowe postacie przy rowerze, bez sprzętu za majątek i bez lycry, robią za bufor przed onieśmieleniem. Stockowe zdjęcie rowerzysty w tym miejscu zabiłoby cały efekt.
Przełącznik języków w pasku nawigacji, nie w stopce. Przy trzech wersjach to nie jest dodatek dla porządku, tylko element podstawowej nawigacji.
Partnerzy na pierwszym ekranie — ATOUT, ON LEMON, Strava. W niszowej społeczności rowerowej to najszybszy dowód wiarygodności, szybszy niż jakikolwiek tekst o sobie.
Nota o autorstwie — ważna
Identyfikacja wizualna Bikestation nie jest moim projektem. Znak, ilustracje i system graficzny istniały wcześniej. Ja odpowiadam za projekt strony: strukturę, układ i przełożenie istniejącego języka marki na interfejs.
Wdrożenie dokończył ktoś inny. Finalna strona w większości opiera się na moim szkielecie, ale nie odpowiadam za kod produkcyjny.
Efekt
Strona działa od 2025 roku.
Struktura wynikała z modelu biznesowego, nie z szablonu — dlatego nie wymagała przebudowy przy kolejnych zmianach w ofercie.



